Umowa na pozycjonowanie stron w Poznaniu

umowa na pozycjonowanie stron w Poznaniu

 

Z tego artykułu dowiesz się:

 

Marketing w Internecie nie różni się zbytnio od tradycyjnej reklamy. Największe firmy płacą za osiągnięcie jak najlepszych dostępnych w przeglądarkach miejsc w taki sposób, by trafić ze swoimi usługami do jak największej ilości potencjalnych klientów. Użytkownicy przeglądarek liczą przecież na odnalezienie odpowiedzi na swoje zapytanie dosłownie w pierwszych kilku wynikach wyszukiwania.

Porozumienia i najważniejsze warunki współpracy portali promowanych i ekspertów od optymalizacji musiały więc doczekać się swojej określonej formy zapisu. Swego czasu ogromną popularność zyskały umowy na pozycjonowanie stron. Otaczający nas świat, w tym zwłaszcza ten cyfrowy, zmienia się jednak szybciej, niż to możliwe do pojęcia, a tym bardziej ujęcia w klamrę umowy.

Nie powinno zatem nikogo zdziwić, że partnerzy współpracujący w kontekście pozycjonowania stron rozpoczęli poszukiwania rozwiązania bardziej elastycznego, dopasowanego do tempa i mnogości zmian, jakich doświadcza świat marketingu internetowego. Czy wystarczy tutaj umowa RODO o poufności danych?

Co to jest pozycjonowanie stron w przeglądarkach?

Pozycjonowaniem określa się w bardziej potoczny sposób optymalizację dla wyszukiwarek internetowych. Jest to nic innego jak ogół czynności, jakie podejmuje dany portal, platforma czy serwis internetowy w celu pojawienia się jak najwyżej w wynikach wyszukiwania dla poszczególnych fraz i słów kluczowych.

Mówiąc precyzyjniej, pozycjonowanie to nic innego jak próby zrozumienia, jak działają algorytmy przeglądarek i wykorzystanie ich tak, by nasza oferta usług pojawiała się znacznie wyżej niż ta konkurencji po wpisaniu danego hasła czy frazy. Ciężko jednak oczekiwać, że osoba prowadząca sklep internetowy z obuwiem czy bloga ogrodniczego posiadała rozległą wiedzę w kontekście optymalizacji.

W tym miejscu do głosu dochodzi bardzo popularny outsourcing. Znacznie łatwiej i opłacalniej jest zatrudnić osobę, która zoptymalizuje nasz portal. Alternatywą jest co najwyżej spędzenie wielu godzin nad poznawaniem tajemnic przeglądarek i haseł typu SERP, SEO, czy SEF bez żadnej gwarancji powodzenia.

Mimo faktu, iż istnieje wiele blogów czy artykułów na temat sposobu optymalizacji stron lub kursy SEO, nie dadzą one zbyt wiele, jeżeli nie pochylimy się nad tematem odpowiednio dokładnie. Dlatego najlepszym pomysłem będzie skorzystanie z pomocy eksperta od internetowego marketingu, który nierzadko zna sztuczki, o jakich się nam nie marzyło oraz posiada spore doświadczenie.

Jakie cechy ma umowa na pozycjonowanie?

Po dojściu do wniosku, że ciężko będzie samemu doprowadzić do zoptymalizowania naszej strony internetowej oraz wyborze eksperta do spraw pozycjonowania, nadchodzi czas sformalizowania współpracy. Praktyka marketingowa wykształciła twór zwany umową na pozycjonowanie stron.

Umowa na pozycjonowanie jest to nic innego jak dokument, w którym strona promowana zezwala na zarządzanie jej poszczególnymi składnikami w taki sposób, by trafić na jak najwyższe miejsce w przeglądarce. Zaś ekspert ds. pozycjonowania ma za zadanie odnaleźć potencjalne problemy i wprowadzić takie zmiany w stronie, by osiągnęła ona sukces.

Jej poszczególne elementy to wyróżnienie przedmiotu pozycjonowania, czyli wskazanie strony i najważniejsze warunki optymalizacji. Wśród nich znajduje się najczęściej zakaz stosowania metod pozycjonowania niezgodnych z polityką przeglądarek (najczęściej Google), czy też ograniczenie dokonywania zmian na stronie przez poszczególne strony umowy.

Poza ustaleniem stron i przedmiotu umowy, jak również sposobu rozliczenia za współpracę, należy zapewnić zabezpieczenie interesu obu stron. Służą do tego doskonale znane środki prawne, takie jak: kary umowne, zaliczki, zadatki, zakazane praktyki i działania, które są zabronione dla danych osób mających dostęp do tworzenia strony.

Taka umowa zawierana jest najczęściej długoterminowo, bądź wielokrotnie przedłużana – zmiany nie przychodzą z dnia na dzień. Dlatego też współpraca trwa miesiącami, a czasami nawet latami. Jednak ze względu na wspomniane wcześniej ogromne tempo zmian w sferze marketingu internetowego, porozumienie w postaci takiej umowy to dosyć skostniała forma współpracy.

Dlaczego warto zrezygnować z umów na pozycjonowanie?

Z jednej strony długoterminowa umowa wiąże obu partnerów na dłuższy czas, co dobrze zabezpiecza interes specjalisty od pozycjonowania i firmy, której strona ma zostać zoptymalizowana. W praktyce jednak przygotowanie takiej umowy może okazać się bardzo problematyczne, czego powodem są na przykład ewoluujące przeglądarki.

Ciężko bowiem wskazać metody optymalizacji, z jakich ekspert będzie korzystał, w obliczu braku wiedzy, jakie narzędzia po rozpoczęciu pracy nad stroną będą uznawane za najefektywniejsze. Kolejnym argumentem przeciwko umowom na pozycjonowanie stron jest fakt, iż nie musi ona wcale zabezpieczać interesu klienta, ani nawet eksperta.

Mnogość kwestii, które muszą zostać uregulowane oznacza, że dokument będący umową składa się najczęściej z 10 – 15 stron tekstu zapisanego w prawniczo-marketingowym języku. Często klientowi eksperta ds. pozycjonowania zwyczajnie nie udaje się przebrnąć przez cały tekst, a co dopiero go zrozumieć.

Nie jest ponadto problemem napisanie umowy na pozycjonowanie dla przeglądarek. Prawdziwe schody zaczynają się tam, gdzie chcemy stworzyć umowę dobrą, chroniącą interes i prawa obu stron. Nie da się przecież współpracować w warunkach sporów czy niedomówień i próbując wycisnąć z jednorazowej współpracy wszystko, co tylko można dla wyłącznie swojej korzyści.

Każda współpraca związana z marketingiem internetowym musi bazować na zaufaniu. Warto je budować od samego początku współpracy, a przedłożenie do podpisu opasłego i niezrozumiale spisanego dla osoby spoza branży dokumentu nie stanowi zbyt dobrego łamacza lodów. Czy alternatywą dla tych długich i ciężkich do skonstruowania umów może być umowa RODO o poufności danych?

Czy można zastąpić umowę na pozycjonowanie umową RODO o poufności danych?

Istotą działań optymalizacyjnych jest prawidłowe i zgodne z najnowszymi trendami zarządzanie składnikami pozycjonowanej strony internetowej. Przebrzmiała i ciężka w praktyce do ułożenia umowa na pozycjonowanie powinna już dawno pożegnać się praktyką marketingu internetowego.

W Internecie można odnaleźć mnóstwo poradników tego, jak skonstruować dobrą umowę na pozycjonowanie. Niestety najczęściej są one pisane w taki sposób, by interes jednej ze stron był bardziej „na wierzchu”. Przerzucanie się usługami i warunkami powoduje, że zapominamy o najważniejszym elemencie pozycjonowania.

Liczą się przede wszystkim efekty oraz to, by powierzyć poufne dane i wszelkie tajemnice naszego portalu zaufanej osobie bądź grupie osób. Czy zatem nie lepiej będzie warunki dostosowywać i negocjować na bieżąco i nie wbijać się w ramy sztywnej umowy na pozycjonowanie?

Dla wielu odpowiedź okazuje się być twierdząca. Przemawiają za tym coraz częstsze działania ekspertów ds. optymalizacji stron internetowych. Zamiast negocjować długą i niezabezpieczającą i tak do końca nikogo umowę na pozycjonowanie, współpraca z klientem odbywa się na podstawie umowy RODO o poufności danych.

Bowiem bez względu na przyjęty przez strony model rozliczeń, im lepsze wyniki strony, tym większe zarobki dla obu zainteresowanych podmiotów. Nierzadko działania ekspertów opierają się na zarządzaniu poufnymi informacjami. Aby móc zoptymalizować stronę internetową, należy przecież wejść za jej „kulisy”.

Taka umowa zabezpiecza przede wszystkim właściciela optymalizowanej strony. To od eksperta ds. pozycjonowania zależy bowiem, czy informacje o usługach, planach na rozwój czy dane osobowe klientów spółki będą bezpieczne. Tego rodzaju umowa może zatem ochronić to, co kluczowe, ale bez zbędnych formalności.

barnaba

autor: Barnaba Mądrecki

Pozycjonuje strony, znajdzie przyczyny i pokonuje trudności w osiągnięciu celów e-marketingowych.

 

OTRZYMUJ MATERIAŁY NA TEMAT MARKETINGU W INTERNECIE!

Wpisz niżej swój adres mailowy, aby być bieżąco z nowymi treściami na WWW