Aktualizacja mapy witryny

Podstawa pozycjonowania stron to aktualizacja sitemap

Z niniejszego artykułu dowiesz się:

  • co to jest mapa witryny
  • jak Google, i nie tylko korzysta z mapy witryny
  • jakie są najczęstsze błędy w mapach witrny

Mapa witryny, sitemapa – co to jest

Aby uświadomić Tobie, dlaczego w pozycjonowaniu stron, mapa witryny jest tak istotna, należy stwierdzić, że sitemapa to coś na kształt spisu treści opasłej książki. Dziś, najczęściej to plik XML (czyli plik tekstowy, z rozszerzeniem XML).  Plik taki zawiera listę wszystkich podstron, oraz datę ostatniej modyfikacji. Są też sitemapy, które zawierają listę grafik. Jeśli witryna jest duża, przykładowo sklep internetowy, przygotowuję takie mapy witryny dla grafik.  Czasem, witryna jest bardzo, bardzo duża, wówczas plik sitemap.xml zawiera adresy kolejnych map witryn.

Podstawa pozycjonowania stron - sitemapa generowana specjalistycznym programemMapa witryny przygotowana programem Screaming Frog.

 

Podstawa pozycjonowania stron - sitemapa generowana wtyczkąMapa witryny generowana wtyczką do Wordpress

 

Do czego służy mapa witryny? Jak Google korzysta z sitemapy?

Jak wspomniałem, sitemapa to pewna forma spisu treści Twojej strony WWW. Wyobraź sobie stronę, dajmy na to sklep internetowy. Masz tam tysiąc produktów, strony informacyjne, trochę blogowych wpisów, łącznie będzie tego tysiąc sto adresów URL (1 100 URL). Google prędzej czy później pobrał sobie te adresy i sklep jako tako śmiga. W pewnym momencie powiększasz swoją ofertę o produkty kolejnego producenta. Do sklepu dodajesz kolejne trzysta adresów. Twój sklep ma już tysiąc czterysta podstron (1400).

Scenariusz bez sitemapy:

Google wchodzi na stronę, „klika” sobie po stronie tu i tam. Ma ograniczony czas, zdąży w tym czasie przeskanować trzysta podstron (300 URL). Aby Twoja nowa oferta trafiła w SERPy (w wyniki wyszukiwania), musisz nowe produkty linkować wewnętrznie, np. ze slajdera na stronie głównej. No ale do diaska! Slajder na 300 produktów zabije szybkość Twojej strony na amen! Podlinkujesz kategorię lub kilka produktów i tyle. Wszystkich 300 produktów nie ogarniesz „tak o” samym linkowaniem wewnętrznym. Możesz jeszcze działać z linkowaniem zewnętrznym. Linkujesz nowe produkty. Liczmy, że przeznaczasz cztery linki na każdy produkt. Do ogarnięcia masz tysiąc dzwieście -1200 linków. Tak, pracowałem w agencjach, gdzie za link płacono złotówkę. Wartość takiego linku w mojej ocenie była żadna, zakrawała o spam ale niech tam. 1200 linków po złotówce, daje prosty rachunek 1200 zł za linkowanie. Takie linkowanie nie gwarantuje szybkiego zaindeksowania nowych produktów- a wydatek dość pokaźny.

Scenariusz z sitemapą.

Google wchodzi na domenę, analizuje sitemapę i oto: w mapie witryny było 1100 URL, a jest 1400. Początkowe 1100 URL ma datę aktualizacji zgodną z poprzednią „wizytą”- więc Google pomija te podstrony. Skanowaniu podlegają nowe podstrony – 300 URL. Jak raz, pobrane są w czasie jednej wizyty Google.

Między słowami, można wywnioskować, że jeśli w domenie zgłoszona jest mapa witryny, to Google częściej ją skanuje, pobiera i analizuje. Analizie wiec poddawany jest mały plik tekstowy- prostszy i szybszy w przetwarzaniu niż cała domena. Oszczędzając czas (i energię) Google, otrzymujesz częstsze pobieranie sitemap, czyli lepsze i częstsze skanowanie strony przez Google.

Tutaj należy dodać, że Bing i Yandex działają, w zakresie analizy map witryny bardzo podobnie. Zarówno Bing i Yandex najchętniej analizują same sitemapy.

Najczęstsze błędy związane z mapami stron WWW.

Mapa witryny zawiera błędne adresy.

Przykładowo- ktoś Tobie ogarniał SEO, zrobił mapę witryny. Była OK., ale 4 lata temu. Teraz już masz stronę z SSL i adresy są z HTTPS, a mapa witryny zawiera HTTP. Inny przykład, to zmiana kategorii produktów i teraz hipotetyczne „spodnie” to podkategoria „odzież męska” a poprzednio była to kategoria „odzież” i dziś adres to 

https://twoja-domena.com/odziez-meska/spodnie/xyz

a w mapie witryny adresy produktów 

https://twoja-domena.com/odziez/spodnie/xyz. 

Efekt jest taki, że Google z mapy witryny kierowany jest na nieistniejące adresy. Pół biedy jeśli są one przekierowane na istniejące. Tak czy owak, jest to błąd i wprowadzenie botów Google w błąd.

Brak mapy witryny

To błąd, którego nie potrafię wyjaśnić. Istnieje masa narzędzi, dzięki którym szybciej lub wolniej można wygenerować mapę witryny. Jej brak jest oczywistym niedopatrzeniem.

Mapa witryny zawiera strony, które nie powinny być indeksowane.

Strony z parametrem „noindex” oraz takie, które wskazują na inną stronę kanoniczną. Takie elementy w mapie witryny to także wprowadzenie Google w błąd.

Sitemapa nie zawiera wszystkich adresów URL.

Tutaj przykładowy scenariusz dla takiej sytuacji jest następujący. Na pewnym etapie rozwoju strony dbasz o jej optymalizację, w tym także aktualne mapy witryny. Następnie skupiasz się na rozwoju treści i sitemapa pozostaje bez aktualizacji. Finalnie, w domenie może znajdować się klika tysięcy adresów URL, ale mapa witryny zawiera tylko część z nich. Tutaj także indeksowanie nowych podstron zależy od samodzielnego trawlowania strony i nijak nie jest optymalizowane.

barnaba

autor: Barnaba Mądrecki

Pozycjonuje strony, znajdzie przyczyny i pokonuje trudności w osiągnięciu celów e-marketingowych.

 

OTRZYMUJ MATERIAŁY NA TEMAT MARKETINGU W INTERNECIE!

Wpisz niżej swój adres mailowy, aby być bieżąco z nowymi treściami na WWW