logo w

Pozycjonowanie Poznań - Positioning Site
TL;DR To case study dotyczy sklepu z lampami i oświetleniem LED, w którym głównym problemem była gigantyczna duplikacja adresów URL. Po pierwszych porządkach w Google Search Console nadal było około 32 tysiące duplikatów, Frog pokazywał 5524 adresy URL, a Google trzymał w indeksie 299 wyników. Zakres prac był brutalnie podstawowy: usuwanie duplikatów, bez linkowania, bez optymalizacji treści, bez wielkiej magii. Artykuł powstał w trakcie prac, więc nie udaję, że pokazuję finał — pokazuję moment, w którym strona zaczęła wreszcie ruszać.
Pozycjonowanie sklepu z lampami LED — analiza Ahrefs przed porządkowaniem duplikacji URL
Ahrefs pokazywał, że temat nie będzie spacerkiem po Cytadeli. Sklep LED wszedł w konkurencyjną branżę, gdzie obok siebie stoją duże sklepy, marketplace'y i całe stadko mniejszych zawodników.
Pozycjonowanie w Poznaniu — sklep z lampami LED przed uporządkowaniem SEO
Sklep z lampami LED wyglądał jak sklep. Problem polegał na tym, że pod spodem było mniej „sklep", a bardziej „informatyk po ciężkim weekendzie".

Branża i klient — sklep z lampami LED

Dziś piszę o pozycjonowaniu w nieco mniej poznańskim stylu.

W jakiejś ciemnej piwnicy pewien niespełniony informatyk doznał krzywd i postanowił odreagować złość, robiąc zły sklep. Pozycjonowanie sklepu z lampami to nie jest łatwa sprawa. W topach mamy Allegro, Leroy Merlin i masę starych, dużych graczy. W puli stawki jest też masa mniejszych sklepów mających w asortymencie jakieś tam elementy bardziej lub mniej związane z tematyką LED.

W gronie pretendentów do top 50, chłe chłe, jest też sporo Januszy i Grażyn, którzy biorą oferty z Aliexpress i robią biznes na mikro skalę.

Przyznam się, nie lubię takich branż. Zapytania są często losowe, bo oświetlenie LED trafia też w pulę motoryzacyjną: drogowe, obrysowe, dodatkowe i wewnętrzne. Do tego dochodzi oświetlenie domowe, wewnętrzne i zewnętrzne, przemysłowe i publiczne: parki, drogi, hale, magazyny. Intencje są rozmyte, kategorie produktów rozłażą się we wszystkie strony, a konkurencja zmienia się jak ceny masła.

No i finalnie sam klient też rzadko kiedy wie, czego chce, co przekłada się na sporą liczbę odrzuceń strony. Moje szczęście polegało na tym, że inwestor rozliczał się za ruch, a nie pozycje.

Ordnung muss sein — porządki w kodzie

Pozyskanie ruchu na stronie WWW nie różni się w zasadzie niczym od prowadzenia sklepu stacjonarnego. W Poznaniu jak chcesz coś sprzedać, to produkt musi być dobry i w lepszej cenie. Jest jednak coś bardziej istotnego. Lata zaborów nas, poznaniaków, nauczyły jednego:

Ordnung muss sein.

Ta zasada to podstawa optymalizacji SEO, SEM, UX i unikania problemów w urzędach. Ta strona miała bardzo dużo problemów z porządkiem.

Strona miała i jeszcze ma ogromny problem z duplikacją. Cała para poszła w walkę o poprawę tej sytuacji. Skala problemu była porażająca i mimo, że słynę z kwiecistych porównań, całość zostawię Twojej wyobraźni. Nie? No to eknij na wykres:

Pozycjonowanie sklepu LED — duplikacja URL w Google Search Console
Google Search Console pokazał skalę duplikacji. To nie był drobny bałagan, tylko sytuacja, w której robot Google dostawał tysiące adresów prowadzących w praktyce do tych samych lub bardzo podobnych zasobów.

Nie lubię, kiedy jajko jest mądrzejsze od kury. Muszę tu jednak zaznaczyć, że kiedy zaczynałem pracę nad tą WWW, nie planowałem istnienia tej strony, czyli positioning.site. Nie mam więc wykresu, jak to wyglądało wcześniej. No ale dam coś na pobudzenie wyobraźni:

Pozycjonowanie sklepu LED — pierwsza widoczność fraz w TOP 10 po porządkach URL
Pierwszy rzut oka na widoczność. Ten sam wykres wróci niżej jako element oceny efektów, ale tutaj pokazuje punkt, w którym strona zaczęła ruszać po pierwszych porządkach.

9 września usunąłem sporo duplikatów i na wykresie Senuto wyraźnie widać, że strona ruszyła z miejsca. 16 września było jeszcze około 32 tysiące duplikatów. Jeszcze, czyli po uprzątnięciu ich sporej części.

Duplikatów jest masa. Nawet dziś, po scrawlowaniu całej strony, Frog wypluł mi 5524 adresy URL, a na pierwszym wykresie widać, że duplikatów jest jeszcze 24 tysiące. Sam Google w indeksie obecnie trzyma 299 wyników.

Jak powstają te duplikaty?

W tym przypadku mechanizm był względnie prosty. Normalnie, po poznańsku prowadzona strona sklepu ma strukturę produktów taką:

  • Sklep / kategoria 1 / podkategoria 1 / produkt 1
  • Sklep / kategoria 1 / podkategoria 1 / produkt 2
  • Sklep / kategoria 1 / podkategoria 2 / produkt 3
  • Sklep / kategoria 1 / podkategoria 2 / produkt 4

Dla przykładu, sklep odzieżowy będzie miał strukturę i adresy URL takie:

  • Sklep.com / lumpy męskie / pory / portki długaśne URL: sklep.com/meskie/pory/długaśne.html
  • Sklep.com / lumpy męskie / pory / badejki URL: sklep.com/meskie/pory/badejki.html

I wszystko gra. Struktura jest jasna. A co jeśli spodnie długie wyświetlimy także pod adresem:

  • Sklep.com/pory/meskie/długaśne.html

Okazuje się, że mamy duplikację. Jeden produkt pod dwoma adresami URL. Jedna kategoria i jedna podkategoria zamieniona w adresach URL wskazuje i tak na stronę końcowego produktu. Nieźle, co? Omawiany sklep ma 6 kategorii głównych i w każdej około 8 podkategorii, w której dalej mamy kilkanaście, kilkadziesiąt produktów. Duplikaty szaleją.

To nie koniec. Każdy produkt miał możliwość dodania opinii przez własny, autorski moduł, który także generował osobne adresy URL. Konsekwencja dla SEO jest prosta: Google traci czas, budżet indeksowania i cierpliwość na adresy, które nie powinny istnieć jako osobne strony.

Pozycjonowanie sklepu LED — adresy URL wykryte ale niezaindeksowane w Google Search Console
Tu widać, że Google eknął się, że coś jest nie tak, ale nie garnie się do indeksowania adresów URL. I trudno mu się dziwić.

Oba te problemy zostały usunięte i widoczność strony ruszyła z miejsca.

Pierwsze efekty — co się poprawiło

Pozycjonowanie sklepu LED — wzrost widoczności fraz w TOP 10 po usunięciu duplikatów
Widoczność fraz w TOP 10 zaczęła rosnąć po uporządkowaniu części duplikatów. Nie było tu linkowania ani rozbudowy treści — najpierw działał sam porządek.
Pozycjonowanie sklepu LED — wzrost ruchu organicznego w ujęciu dziennym Google Analytics
Ruch organiczny w ujęciu dziennym zaczął reagować na zmiany. Na takim wykresie łatwo o szum, ale kierunek stał się widoczny.
Pozycjonowanie sklepu LED — wzrost ruchu organicznego w ujęciu miesięcznym Google Analytics
Te same dane w ujęciu miesięcznym są zdecydowanie bardziej wyraźne. Mniej drgawek, więcej sensu.

Uogólnianie wykresów to częsta technika przedstawienia danych trudno dostrzegalnych. To także sposób ukrycia tego, co nie przysparza nam powodów do dumy. Podobnie jest w tej sytuacji.

Wzrost ruchu wynika między innymi z wyraźnego skoku widoczności na konkretnych frazach:

Pozycjonowanie sklepu LED — wykres średnich pozycji dla frazy oświetlenie sufitowe
Wykres średnich pozycji dla frazy „oświetlenie sufitowe". Widać turbulencje, ale widać też kierunek, a to na tym etapie jest ważniejsze niż śliczna linia do prezentacji dla zarządu.
Pozycjonowanie sklepu LED — wykres średnich pozycji dla frazy halogeny
Wykres średnich pozycji dla frazy „halogeny". Przy tak szerokiej branży pojedyncze frazy potrafią tańczyć, ale tutaj widać okres turbulencji i trendy wzrostowe.

Widać wyraźnie okres turbulencji i trendy wzrostowe. Jest więc powód do radości i dumy, ale jeszcze nie do otwierania szampana.

Co jeszcze nie wygląda kolorowo

A co takiego wychodzi w dalszych analizach?

Pozycjonowanie sklepu LED — problemy mobile i błędy Google Search Console
Mobile nadal pokazuje, że strona nie jest po generalnym remoncie. To raczej etap wynoszenia gruzu z piwnicy po informatyku.

Strona przez swoje duplikaty jest ciągle obciążeniem dla siebie samej i dla Google. Ogromna liczba adresów URL przekłada się na nieudolną pracę serwera, a ta powoduje błędy przy odwiedzinach botów Google.

Sama duplikacja adresów URL to tylko część problemu. Strona ma około 5 tys. URL, a Google widzi około 25 tys. duplikacji. Czyli realnie mamy około 20% wartościowej treści, prawda?

Nie prawda. Po przeskanowaniu strony okazuje się, że z 5 tys. URL, 3 tys. ma zduplikowane tytuły. Należy jeszcze sprawdzić meta description, nagłówki i treść. Tak więc kolorowo nie jest. Jest roboczo. A roboczo w SEO bardzo często oznacza: wreszcie uczciwie.

Wnioski — po co był ten artykuł

„Pozycjonowanie w Poznaniu idzie samo" to dość przewrotny tytuł, ale oddaje istotę sprawy. Nie robiłem tu linkowania ze znanych i cenionych stron branżowych, nie optymalizowałem grafik, kodu, treści. NIC. Cały „power" idzie w przekazaniu nieszczęsnemu informatykowi zmian, które ma zrealizować.

Na powyższych wykresach widać, że informatyk zatrybił, o co chodzi i że przynosi to efekty. Jak już strona będzie zgłaszała tę paręset właściwych adresów, będzie można rozbudowywać treści i ogarniać techniczne zagadnienia SEO.

Usunięcie duplikacji powoli przynosi efekty. W tej materii do zrobienia jest jeszcze dużo więcej niż sporo. Jestem przekonany, że całkowite usunięcie błędów z Google Search Console przełoży się na jeszcze bardziej intensywny wzrost widoczności. Szybsze i częstsze indeksowanie stron będzie sporym motywatorem do aktualizowania i rozbudowywania treści. Finalnie pomogę zająć się optymalizacją konwersji.

Ten artykuł napisałem trochę wcześnie. Prace nie są jeszcze zakończone, a efekt finalny jest bardziej wizją niż faktem. Po co ten kabaret? Bo w codziennej pracy widzę konieczność podania przykładu, w którym jasno widać, że wielkie sukcesy mają często niepozorne początki.

A wszystko zaczęło się od gawędy o informatyku, który odwalił lipę. Teraz już wiesz, dlaczego od początku trzeba robić wszystko po poznańsku, solidnie. Pozycjonowanie stron także.

Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoja strona też dusi się przez duplikaty, zacznij od audytu SEO. Bez wróżenia, bez „wydaje mi się", tylko z konkretnym sprawdzeniem, co Google widzi naprawdę.

Więcej o tym, jak pracuję z lokalnymi firmami, znajdziesz tutaj: pozycjonowanie stron w Poznaniu.

Najczęściej zadawane pytania

Czym jest duplikacja URL i jak szkodzi pozycjonowaniu?

Duplikacja URL pojawia się wtedy, gdy ta sama lub bardzo podobna treść jest dostępna pod wieloma adresami. Google traci wtedy czas na skanowanie śmieciowych wariantów, zamiast skupić się na właściwych stronach. W sklepie internetowym może to zabić widoczność całych kategorii i produktów.

Jak szybko widać efekty po usunięciu duplikatów?

To zależy od skali problemu i częstotliwości crawlowania strony przez Google. W tym przypadku pierwsze ruchy były widoczne po usunięciu części duplikatów 9 września, ale 16 września nadal zostawało około 32 tysiące duplikatów. Przy takiej skali nie ma cudów w trzy dni.

Czy można pozycjonować sklep LED bez link buildingu?

Można zacząć bez link buildingu, jeśli największy problem leży w technice i strukturze. W tym case study pierwsze efekty wynikają głównie z porządkowania duplikatów. Docelowo, przy tak konkurencyjnej branży, linki i treści też będą miały znaczenie, ale najpierw trzeba przestać przeszkadzać Google.

Dlaczego artykuł o pozycjonowaniu był napisany zanim skończyły się prace?

Bo czasem najważniejszy jest nie finał, tylko moment, w którym widać, że kierunek działa. Ten tekst pokazuje etap roboczy: bałagan, pierwsze porządki, pierwsze wzrosty i masę rzeczy do zrobienia. To uczciwsze niż opowieść o cudzie po fakcie.