logo w

Pozycjonowanie Poznań - Positioning Site
TL;DR Regularne prace SEO dla geomtech.pl rozpoczęły się w styczniu 2026 roku. Przy niewielkim budżecie działania były prowadzone etapami: aktualizacja technologii, przyspieszenie strony, rozwój treści, aktualizacja Profilu Firmy w Google i linkowanie domeny. W porównaniu ostatnich 6 miesięcy z poprzednimi 6 miesiącami liczba kliknięć z Google wzrosła ze 111 do 281, czyli o 153%, liczba wyświetleń z 18,1 tys. do 34,4 tys., a średnia pozycja poprawiła się z 20,6 do 13,9.

SEO przy niewielkim budżecie — najpierw trzeba wybrać, co zrobić

Geomtech działa na lokalnym rynku usług związanych z wierceniem studni. Pierwszą diagnozę serwisu zrobiłem późną jesienią 2025 roku, a regularne prace rozpoczęły się od stycznia 2026.

Problem nie sprowadzał się do jednego błędu SEO. Strona wymagała uporządkowania technologii, poprawy szybkości, rozbudowy treści i zwiększenia widoczności poza samą witryną.

Jednocześnie budżet projektu był niewielki. Nie można było zrobić wszystkiego naraz.

I właśnie tutaj zaczyna się część SEO, której nie widać w żadnej checkliście. Trzeba zdecydować, które zadania mają w danym momencie największe znaczenie, a które mogą poczekać.

To podejście stosuję również przy pozycjonowaniu stron w Poznaniu: nie chodzi o wykonanie jak największej liczby czynności, ale o znalezienie działań, które w konkretnej sytuacji mają największy sens.

Punkt Zero — co wymagało pracy

Na początku nie było jednego elementu, którego poprawienie miało nagle zmienić widoczność domeny.

Projekt wymagał pracy na kilku poziomach jednocześnie:

  • technologia strony wymagała aktualizacji,
  • serwis należało przyspieszyć,
  • treści wymagały rozwoju,
  • lokalna obecność firmy w Google wymagała uporządkowania,
  • domena potrzebowała rozpoczęcia regularnego linkowania.

Przy większym budżecie część tych prac można byłoby przeprowadzić równolegle. Tutaj trzeba było wykonywać je stopniowo.

To był więc projekt oparty bardziej na konsekwencji i priorytetyzacji niż na jednorazowej dużej operacji.

Co zrobiłem

W kolejnych etapach prac:

  • zaktualizowałem PHP,
  • zaktualizowałem CMS i jego rozszerzenia,
  • przyspieszyłem działanie strony,
  • zbudowałem i rozwinąłem treść serwisu,
  • zaktualizowałem Profil Firmy w Google,
  • rozpocząłem linkowanie domeny.

Nie był to jeden „trik SEO". Każdy z tych elementów rozwiązywał inny fragment problemu.

Technologia miała przestać przeszkadzać. Treść miała zwiększać liczbę tematów, na które serwis może odpowiadać w Google. Profil Firmy wspierał widoczność lokalną. Linkowanie wzmacniało domenę.

Przy ograniczonym budżecie istotna była jednak przede wszystkim kolejność wykonywania tych prac.

 

Zapraszam do współpracy!

 


 

 


 

111 → 281 kliknięć z Google

Najczytelniejszy obraz efektu daje oficjalne porównanie dwóch kolejnych okresów sześciomiesięcznych w Google Search Console.

W ostatnich 6 miesiącach geomtech.pl zanotował:

  • 281 kliknięć zamiast 111 — wzrost o 153%,
  • 34,4 tys. wyświetleń zamiast 18,1 tys. — wzrost o 90%,
  • średnią pozycję 13,9 zamiast 20,6 — poprawę o 6,7 miejsca.

Te trzy wskaźniki są dla mnie ważniejsze niż pojedyncza pozycja na pojedynczą frazę.

Rosła liczba wejść z Google. Serwis pojawiał się w wynikach wyszukiwania częściej. Jednocześnie poprawiała się jego średnia pozycja.

To znaczy, że wzrost nie był efektem jednego przypadkowego zapytania. Zmieniała się widoczność większej części serwisu.

Od 15 do 69 kliknięć miesięcznie

Zmianę dobrze widać również w danych miesięcznych.

W styczniu 2026 roku, czyli na początku regularnych prac, geomtech.pl uzyskał:

15 kliknięć przy średniej pozycji 22,0.

W maju 2026 było to:

69 kliknięć przy średniej pozycji 11,6.

To niemal pięciokrotnie więcej kliknięć i jednocześnie wyraźna poprawa średniej pozycji.

SEO nie rosło jednak idealną prostą. W następnych miesiącach pojawiały się również wahania. Dlatego nie traktuję jednego najlepszego miesiąca jako głównego dowodu skuteczności.

Znacznie więcej mówi porównanie całych okresów sześciomiesięcznych: 111 → 281 kliknięć.

Strona podstawowej usługi: +450% kliknięć

Wzrost całej domeny jest ważny, ale w przypadku firmy usługowej trzeba jeszcze sprawdzić, czy zaczynają mocniej pracować strony bezpośrednio związane z ofertą.

Jedną z najważniejszych podstron Geomtech jest:

/wiercenie-studni-poznan

W poprzednim okresie sześciomiesięcznym ta podstrona wygenerowała z Google 6 kliknięć.

W kolejnym:

33 kliknięcia.

To wzrost:

6 → 33, czyli +450%.

To dla mnie szczególnie istotny wynik, ponieważ nie dotyczy przypadkowego artykułu informacyjnego. Dotyczy podstrony opisującej jedną z podstawowych usług firmy.

SEO zaczęło więc zwiększać widoczność również tam, gdzie użytkownik znajduje się znacznie bliżej decyzji o kontakcie z wykonawcą.

 

Zapraszam do współpracy!

 


 

 


 

Content, który zaczął samodzielnie generować ruch

Drugim bardzo wyraźnym efektem było pojawienie się ruchu na nowych i rozwijanych treściach.

Nie chodziło o prowadzenie bloga tylko dlatego, że „w SEO trzeba publikować". Treści miały odpowiadać na konkretne pytania związane z usługami firmy.

Po kilku miesiącach część materiałów, które wcześniej nie generowały żadnych kliknięć, zaczęła samodzielnie sprowadzać użytkowników z Google.

  • Jak określa się głębokość warstw wodonośnych: 0 → 21 kliknięć.
  • Jak długo trwa wiercenie studni głębinowej: 0 → 19 kliknięć.
  • Jakie rury i filtry stosuje się przy wierceniu studni: 0 → 11 kliknięć.

Najlepszy z tych materiałów osiągnął średnią pozycję 5,9 i CTR na poziomie 3,5%.

Powstały więc kolejne wejścia do serwisu. Potencjalny klient nie musi znaleźć Geomtech wyłącznie przez stronę główną albo bezpośrednią frazę usługową.

Może najpierw szukać odpowiedzi na pytanie dotyczące studni, trafić na artykuł i dopiero stamtąd przejść do oferty.

Widoczność zaczęła rosnąć na wielu zapytaniach jednocześnie

Ten sam mechanizm widać w danych dotyczących zapytań.

W porównaniu ostatnich 6 miesięcy z poprzednimi 6 miesiącami liczba wyświetleń wzrosła między innymi dla:

  • „wiercenie studni poznań" — z 737 do 1343, czyli o 82%,
  • „wiercenie studni" — z 246 do 644, czyli o 162%,
  • „studnie poznań" — ze 176 do 336, czyli o 91%,
  • „wiercenie studni głębinowej" — z 19 do 116, czyli o 511%.

Pojawiła się również nowa widoczność na zapytanie „kopanie studni". W ostatnim półroczu serwis uzyskał na nie 242 wyświetlenia, a w całym analizowanym okresie średnia pozycja dla tego zapytania wyniosła 1,7.

Nie traktuję jednak pojedynczego TOP 1 jako najważniejszego wyniku projektu.

Znacznie ważniejsze jest to, że jednocześnie rosła widoczność szeregu zapytań dotyczących podstawowej działalności firmy.

Co zadziałało?

Nie da się uczciwie wskazać jednego działania i powiedzieć: „to właśnie ono odpowiada za 153% wzrostu". SEO tak nie działa.

W tym projekcie równolegle zmieniało się kilka rzeczy:

  • technologia strony została uporządkowana,
  • serwis został przyspieszony,
  • rozbudowałem treść,
  • uporządkowałem lokalną obecność firmy w Google,
  • rozpocząłem linkowanie domeny.

Efekt pojawił się jako suma tych działań wykonywanych przez kolejne miesiące.

Dlatego w konsultacjach marketingowych zaczynam od diagnozy i priorytetów, a nie od gotowego zestawu działań do sprzedaży. Dwie strony mogą mieć podobny problem widoczny na wykresie, ale zupełnie inną przyczynę.

Co ten case study pokazuje

Geomtech jest dobrym przykładem projektu, w którym SEO nie zostało zrobione jednym dużym wdrożeniem.

Niewielki budżet wymuszał pracę stopniową. Trzeba było decydować, czym zająć się najpierw i konsekwentnie rozwijać projekt miesiąc po miesiącu.

Po kilku miesiącach zmianę było widać na kilku poziomach jednocześnie:

  • +153% kliknięć z Google,
  • +90% wyświetleń,
  • poprawa średniej pozycji z 20,6 do 13,9,
  • +450% kliknięć dla strony podstawowej usługi,
  • nowy ruch generowany przez artykuły, które wcześniej nie dawały żadnych kliknięć.

Przy niewielkim budżecie nie wygrała liczba wykonanych zadań. Wygrała konsekwencja: porządkowanie technologii, rozwój treści, lokalnej obecności i linkowania — krok po kroku, aż różnicę zaczęło być widać w danych.

 

Zapraszam do współpracy!

 


 

 


 

Czego te dane nie pokazują

Nie mam wiarygodnych danych pozwalających przypisać temu wzrostowi konkretną liczbę telefonów, formularzy czy nowych klientów.

Dlatego ich tutaj nie podaję.

Ten case study pokazuje dokładnie to, co można zweryfikować: wykonane prace oraz zmianę widoczności i ruchu organicznego mierzoną przez Google Search Console.

Jeżeli Twoja strona również ma rosnąć w Google, ale nie wiesz, czy problemem jest technologia, treść, linkowanie czy sama strategia, możesz zacząć od konsultacji marketingowej. Jeżeli kierunek jest już jasny i potrzebujesz regularnych działań, zobacz, jak prowadzę pozycjonowanie stron w Poznaniu.

Źródło danych: Google Search Console, geomtech.pl. Porównanie ostatnich 6 miesięcy z poprzednimi 6 miesiącami. Dane zebrane w sierpniu 2026.